czwartek, 26 marca 2015

Bazyliowe pesto z orzeszkami ziemnymi

Ostatnimi czasy zapanowała moda na pesto, zielone, czerwone, z bazylii, jarmużu, pietruszki, suszonych pomidorów. Ja również należę do grona pestożerców ;) Na co dzień w mojej lodówce zawsze mam awaryjne, gotowe, kupne pesto, przetestowałam już wiele różnych, zarówno tańszych, jak i droższych, moim faworytem jest jednak pesto z Lidla za 5,99 :) Nie zgodzę się, że dobre pesto musi kosztować więcej niż 10 złotych, bowiem niektórych z górnej półki nie da się po prostu zjeść! 

Dzisiaj jednak nie będzie przepisu na makaron z gotowym pesto, dzisiaj zrobimy własne. Oryginalne zielone pesto bazyliowe robi się z dodatkiem orzeszków pini, jednak nie ma co ukrywać, są to bardzo drogie orzechy, a przy tym nie zawsze łatwo dostępne. Popularne jest również pesto z pistacjami, czy nerkowcem, ale tutaj 100 gram orzechów również kosztuje około 5-6 złotych, doliczając do tego świeże zioła i ser typu parmezan, ponownie otrzymujemy pesto w granicach 10 złotych... A nie o to tu chodzi :) Ma być tanio i smacznie, dlatego wszystkim gorąco polecam przygotowanie pesto z łatwo dostępnymi solonymi orzeszkami ziemnymi. Wybierając solone orzeszki nie będziemy musieli ponownie dodawać soli.

Mała podpowiedź - szukając świeżych ziół najtańsze znajdziecie w NETTO (cena 1,49 za doniczkę ;)




Do przygotowania pesto będziemy potrzebować przede wszystkim mocnego blendera, najlepiej takiego zamykanego, do którego wrzucimy wszystkie składniki, ponadto:
- 1 doniczkę świeżej bazylii (same listki)
- 2 czubate łyżki solonych orzeszków ziemnych (jeśli ktoś użyje niesolonych dodajemy szczyptę soli)
- 4 łyżki parmezanu lub grana padano
- 4-5 łyżek oliwy z oliwek



1. Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i mieszamy przez dosłownie kilka sekund. GOTOWE!


Osobiście mielę pesto bardzo krótko, ponieważ lubię jego granulkową konsystencję. Blendując kilka sekund dłużej otrzymacie gładką zieloną masę. Spróbujcie, która bardziej Wam odpowiada.


Ciekawostka - po obcięciu całej bazylii pusta doniczka powinna wylądować od razu w koszu, z takiej już nam nic nie wyrośnie. Aby kupną bazylię móc utrzymać dłużej należy przesadzić ją do większej doniczki i nie obrywać więcej niż połowy listków na raz.

Tak przygotowane pesto przekładamy do słoiczka i przechowujemy nawet do kilku dni w lodówce. Przykładowe przepisy z pesto już niebawem!

SMACZNEGO! :)

Polecany post

Szybki falafel

Cześć Wszystkim! :) Dziś pomysł na wegetariańskie falafele, czyli kotleciki z ciecierzycy. W klasycznej wersji falafele przygotowuje si...