środa, 13 maja 2015

Gdzie tanio i dobrze zjeść w Berlinie

Cześć wszystkim! :)

Gdzie tanio i dobrze zjeść w...takie słowa najczęściej wpisuję do wyszukiwarki, kiedy się gdzieś wybieram :) Tak było również i tym razem, poszukałam, poczytałam i wyszperałam kilka kultowych i naprawdę fajnych miejsc. W dzisiejszym poście podpowiem Wam, gdzie smacznie i w miarę możliwości tanio zjeść podczas podróży do Berlina, w którym gościłam ostatnio również i ja!







Nie będzie jednak tutaj zdjęć próbowanych przeze mnie potraw, ponieważ jestem jedną z tych osób, które od razu zabierają się do ciepłego posiłku, nie myśląc o pstryknięciu mu zdjęcia :) Na szczęście w dobie social mediów każde fajne miejsce ma swojego fun page, dzięki któremu na bieżąco można śledzić nowe menu, ceny i wygląd serwowanych potraw. Ze swojej strony postaram się jednak wrzucić zdjęcie prezentujące wygląd omawianego przeze mnie miejsca z dokładnym adresem, abyście łatwiej mogli rozpoznać dany lokal, czy też uliczną budkę do której właśnie zmierzacie :)

Ponieważ był to mój pierwszy, a zarazem bardzo krótki wyjazd do Berlina, skupiłam się na tym, aby mój nocleg był w samym sercu Kreuzbergu, tak szczególnie polecanego przez wszystkich miłośników ulicznego jedzenia. Kreuzberg to dzielnica, którą najlepiej opisuje słowo "street", jeśli zatem lubicie uliczne jedzenie, jeśli zachwyca Was impreza na ulicy, jeśli nie przeszkadza Wam hałas z tym związany, to Kreuzberg będzie miejscem dla Was idealnym! Pod względem jedzeniowym cały Berlin słynie z ogromnej różnorodności, a szczególnie na Kreuzbergu jak i sąsiednim Friedrischein każdy, absolutnie każdy znajdzie coś dla siebie!


Pierwszym punktem obowiązkowym na "jedzeniowej" mapie dzielnicy Kreuzberg była ulica Mehringdamm, gdzie pod numerem 36 mieści się kultowe, wszystkim dobrze znane CURRY36, Mustafa Gemuse Kebap, budka z chińskim jedzeniem oraz pizza sprzedawana na kawałki. Wierzcie lub nie, ale ten kawałek chodnika jest zawsze pełny, a wręcz przepełniony! Mam wrażenie, że kolejki tam nigdy się nie kończą, nie ważne czy przechodzimy tamtędy o godzinie 14, czy też o 1 w nocy! Zawsze, ale to zawsze głodne tłumy czekają pod którąś z budek :)



CURRY36 specjalizuje się w niemieckich wurstach, czyli kiełbaskach z przyprawą curry. Mamy do wyboru kilka rodzai kiełbas, w tym najpopularniejszą białą kiełbaskę, cienką lub grubą, z dodatkami w postaci frytek, czy warzyw, bez dodatków za to zawsze z ogromną ilością ketchupu (chociaż bardziej przypominał on przecier pomidorowy) i majonezu! Pojedyncza biała kiełbaska kosztuje tylko 1,80 euro, podwójna porcja z frytkami natomiast 4 euro. Każdy kto jest w Berlinie po prostu musi tu zjeść! :) Plus jest taki, że kolejka porusza się znacznie szybciej niż w sąsiadującym Gemuse Kebap :)

   Curry36Mehringdamm 36, 10961 Berlin



Dla tych bardziej cierpliwych i wytrwałych kilka kroków dalej mieści się Mustafas GemüsekebapNaprawdę trudno zrozumieć ten fenomen, jestem przekonana, że nie widziałam w Polsce nigdzie takiej kolejki po kebab!! :) Na szczęście nie byłam na tyle głodna, żeby nie móc poczekać w tej przydługiej kolejce. Punktem przełomowym kolejki było dotarcie na wysokość ławeczki tuż przed budką, stamtąd zostawało już tylko 10-15 minut czekania! :) Co do samej jakości kebabu mam niestety mieszane uczucia. Po pierwsze do wyboru był tylko kurczak – okej w sumie to moje ulubione mięso, ale chyba oryginalny kebab powinien być z baraniny? Do wyboru mamy kebab w bułce z kurczakiem i warzywami: połowa warzyw jest smażona w głębokim tłuszczu, połowa to świeżo pokrojone warzywa, 3 standardowe sosy, co ciekawe na końcu zawsze całość skrapiana jest sokiem z cytryny. Druga opcja to wegetariański kebab w bułce, czyli po prostu wersja bez mięsa, bądź tez durum czyli kebab w naleśniku/placku wersja z mięsem lub bez. Ceny 2,80 euro wersja warzywna w bułce, 3,50 euro kurczak w bułce, 4,50 euro z mięsem w naleśniku (durum). Oczywiście w całym kebabie ponownie mocno wyczuwalny  jest smak curry. Pierwszego dnia uznałam ten kebab (oczywiście "ohne Zwiebel" czyli bez cebuli ;) za wyśmienity, wśród smażonych warzyw znalazła się m.in. cukinia, papryka, czy bakłażan. Niestety drugiego dnia zamiast tego, dostałam kebab z najzwyklejszą mieszanką warzywną, w której znalazła się m.in. marchewka czy ziemniaki! Nie powiem, kebaba z ziemniakami i marchewką jeszcze nie jadłam ;) No cóż, widać jak się trafi, następnym razem zanim stanę w tej przerażającej kolejce pójdę sprawdzić na jakich warzywach operują Panowie kucharze ;) 

    Mustafas Gemüsekebap (widać nawet kawałek ławki! ;) Mehringdamm 32, 10961 Berlin 



Naprzeciwko kebabu był chińczyk, który nie cieszył się wielkim powodzeniem, a i ja nie przepadam za chińską kuchnią, więc mój wzrok skierował się na budkę z pizzą serwowaną w całkiem sporych kawałkach. Jako miłośniczka pizzy ubolewam nad tym, że w Polsce nie mamy całodobowych budek z kawałkami dobrej pizzy sprzedawanymi na wynos. Pizza nie powalała z nóg, ale spokojnie rozprawiała się z pierwszym głodem podczas zwiedzania. Plus za to, że podają do pizzy oliwę. Cena 2 euro za naprawdę spory kawałek pizzy. 

Jeśli jednak mowa o naprawdę dobrej pizzy to z czystym sumieniem mogę polecić punkową pizzerie II Ritrovo-Cucina Casalinga Popolare w dzielnicy Friedrischein. Z wyglądu miejsce bardzo niepozorne, w środku może jednak zaskoczyć. Wybierając się tu na obiad trzeba się nastawić na punkowe klimaty, popisane flamastrami ściany, oklejone wlepkami lustra, stare obrusy na stołach oraz wytatuowanych kelnerów :) Taka dzielnica, taki urok tego miejsca. Jeśli ktoś ma pewne obawy, uspakajam - w środku można bowiem spotkać zarówno rodzinę z dzieckiem, starsze małżeństwo, jak i grupkę nastoletnich punków. Naprawdę warto się tam wybrać i spróbować ich świetnej pizzy! Cena od 4-7 euro w zależności od dodatków.

II Ritrovo-Cucina Casalinga Popolare i jeden z Panów kelnerów ;) Gabriel-Max-Straße 2, 10245 Berlin



Na śniadanie niestety nie znalazłam szczególnie taniego miejsca. Trafiłam jednak na bardzo fajną, małą knajpkę, gdzie można zjeść naprawdę pyszne i zdrowe kanapki! Pomimo niewielkiego metrażu miejsce oferuje nam różne rodzaje pieczywa, jasne, ciemne, pszenne, żytnie, mieszane, oraz masę przeróżnych dodatków, zarówno mięsnych jak i wegetariańskich w cenie 3-5 euro. Warto sprawdzać też promocje dnia, gdzie w cenie kanapki często znajduje się np. pyszna, aromatyczna kawa. Jeśli jednak ktoś na śniadanie nie przepada za pieczywem, lokal oferuje nam również kolorowe i zdrowe smoothies w cenie 3,60 euro.

Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia i pomimo, że knajpka jest niewielka nie możecie jej przeoczyć! :) bagel, coffee, culture przy Mehringdamm 66, 10961 Berlin.


Osobiście zakochałam się w Berlinie i wiem, że na pewno niedługo tam ponownie zajrzę, a tymczasem mam nadzieję, że chociaż odrobinę pomogłam w wyborze kilku fajnych i szybkich miejsc, gdzie można posilić się przy zwiedzaniu tego pięknego i fascynującego miasta! :)

Trzymajcie się ciepło, zwiedzajcie i smakujcie, bo naprawdę warto! :)


Polecam również zajrzeć gdzie tanio i dobrze zjeść w ToruniuUstrzykach Dolnych oraz w Omisiu (Chorwacja)

Polecany post

Szybki falafel

Cześć Wszystkim! :) Dziś pomysł na wegetariańskie falafele, czyli kotleciki z ciecierzycy. W klasycznej wersji falafele przygotowuje si...