poniedziałek, 29 czerwca 2015

Domowa kostka rosołowa / pasta bulionowa

Cześć Wszystkim! :)

Długo nosiłam się z zamiarem przygotowania domowej kostki rosołowej, czy też ostatnio bardziej popularnej pasty bulionowej. Osobiście nie mam nic do "gotowców" dostępnych na każdym rogu, lubię zdrowo się odżywiać, ale w moim domu można znaleźć zarówno szpinak do zdrowych koktajli, jak i gotowe kostki rosołowe. Nie ma co się oszukiwać, kiedy jest mało czasu, najszybsze zupy powstają właśnie na gotowcach.

Ostatnio miałam jednak trochę więcej czasu i ochoty na eksperymenty. Postanowiłam, że jak zużyję cały zapas kupnej kostki rosołowej, wypróbuję jej domową wersję. Przejrzałam pół internetu w celu znalezienia inspiracji, ale w większości przypadków przewijał się jeden i ten sam przepis. Nie był on jednak dla mnie. Jak już mam poświęcić 2 godziny nad garnkami, to niech chociaż przepis nie będzie skomplikowany już na pierwszy rzut oka.

Nie lubię przeliczać z gramów na mililitry i na odwrót, bo w swoich przepisach staram się stawiać na łyżki, szklanki i całą lub pół marchewki :) Tak będzie i tym razem. Kupiłam zatem porcję warzyw do rosołu i sięgnęłam po jeden filet z kurczaka, który zawsze mam w swojej lodówce. Odpuściłam sobie bieganie po sklepach, w celu znalezienia konkretnego kawałka mięsa. W końcu kura, to kura, jeśli potrzebny jest aromat drobiu, to filet też go da :)




Do przygotowania będziemy zatem potrzebować:

- 3 marchewki
- 2 małe pietruszki (korzeń)
- połowę pora
- ćwiartkę dużego selera
- 1 pojedynczą pierś z kurczaka
- kieliszek wina
- 2 łyżki tartego parmezanu
- 2 łyżki oleju
- 2 ząbki czosnku
- 10 łyżeczek soli

Przyprawy:

- pół łyżeczki ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- 2 gałązki lubczyku (kilka listków)
- 1 łyżeczkę tymianku
- 1 łyżeczkę kurkumy
- 1 łyżeczkę pieprzu
- 1 łyżeczkę rozmarynu



1. Wszystkie warzywa myjemy, obieramy, osuszamy i ścieramy na tarce o małych oczkach. Następnie całość blendujemy na gładką masę.

2. Mięso oczyszczamy z błon, płuczemy i mielimy w maszynce do mięsa lub blendujemy.

3. Czosnek i wszystkie przyprawy (oprócz soli) drobno mielimy.

4. Do 1 dużej miski przekładamy starte warzywa, mięso i zmielone przyprawy. Dodajemy olej, parmezan i sól. Wszystko dokładnie mieszamy.

5. Całość przekładamy do garnka o grubszym dnie, dodajemy wino, ustawiamy na średni ogień i przez ok. godzinę pilnujemy żeby nic się nie przypaliło, od czasu do czasu mieszając. Po godzinie moja pasta nie była jeszcze wystarczająco zwarta, więc zwiększyłam troszkę płomień i mieszając podsmażałam przez kolejne 15 minut.

6. Po tym czasie pasta powinna być wystarczająco zredukowana. Jeśli dla kogoś części warzyw są nadal zbyt duże może pastę ponownie zblendować. Ja tego już jednak nie robiłam.

7. Tak przygotowaną pastę przekładamy do szczelnego słoika i przechowujemy w lodówce lub odstawiamy do przestygnięcia i przekładamy do foremek do lodu i przechowujemy w zamrażarce.

Domowa kostka rosołowa, a raczej pasta bulionowa, bo o wiele wygodniej jest ją przechowywać w postaci pasty w zamkniętym słoiku w lodówce, wymaga trochę czasu i uwagi. Trzeba nie lada cierpliwości żeby zetrzeć wszystkie warzywa na tarce, a potem jeszcze zblendować. Tak samo z mięsem. Obróbka i smażenie całości zajmuje łącznie ponad 2 godziny. Po tym czasie otrzymujemy słoik wielkości ok. 500 ml. Czy to dużo? Wydaję się, że tak. Jednak wszystko zależy od częstotliwości używania pasty. Jeśli ktoś codziennie używa kostki rosołowej bardzo szybko zużyje cały słoik, bowiem 1 kupna kostka rosołowa to w przeliczeniu ok. półtora czubatej łyżki domowej pasty bulionowej. Jeśli jednak, ktoś będzie sięgał po nią sporadycznie, będzie ona świetną, zdrową i równie szybką alternatywa dla gotowca. Co jest dla Was lepsze? O tym już sami musicie zdecydować :)

Dzięki soli (niech Was nie przerazi jej ilość), parmezanowi i winie, które są konserwantem, pastę można przechowywać w lodówce nawet pół roku. Jeśli jednak ktoś z Was obawia się, że może jej w tym czasie nie zużyć, najlepiej przełożyć pastę do foremek od lodu, zamrozić i przechowywać w zamrażarce, tak długo, jak chce :)

Pomimo uszkodzonego palca, który ucierpiał podczas konfrontacji seler vs. tarka i średnio przyjemnego zapachu smażonych warzyw, unoszącego się przez kolejne 2 dni w mieszkaniu (pochłaniacz i uchylone okna nie dały sobie rady w 1 noc) uważam, że warto chociaż raz przygotować taką pastę. Mała uwaga jeszcze do zapachu. Muszę uczulić Was, że będzie on wyczuwalny każdorazowo przy użyciu pasty, jednak już nie tak intensywnie. Po chwili wietrzeje i w smaku już zupełnie nie przeszkadza.

Muszę również zaznaczyć, że wywar po użyciu domowej pasty bulionowej nie jest klarowny. Jest raczej mętny, żółtawy, jednak bardzo aromatyczny. Nie nadaje się on zatem do przygotowania klarownego rosołu. Powstały bulion powinniśmy traktować raczej jako bazę do zup, czy sosów.

Jeśli jednak chcecie przygotować dobrą pomidorówkę czy, np risotto będzie on idealny! Apropo risotta szykuje już dla Was pyszny przepis, właśnie na bazie domowej pasty bulionowej :)

Myślę, że to wszystkie najważniejsze informacje jakie chciałam Wam przekazać. Uważam, że warto poświęcić jedno popołudnie i przygotować domową pastę bulionową, bo zawsze warto jest próbować nowych rzeczy :)


Gorąco zachęcam i życzę SMACZNEGO! :)

czwartek, 25 czerwca 2015

Domowa granola z płatkami owsianymi

Cześć Wszystkim! :)

Dziś kolejny pomysł na zdrowe, pyszne śniadanie, które jednocześnie może być szybką przekąską w drodze do szkoły lub pracy.

Domowa granola, bo o niej właśnie mowa, jest najlepszą alternatywą dla kupnych płatków musli. A dlaczego najlepszą? Ponieważ sami wybieracie wszystkie składniki jakie się w niej znajdą! :) Nie musicie już wybierać z miski rodzynek, czy orzechów za którymi nie przepadacie.





W mojej ulubionej granoli znalazły się poniższe składniki:


- szklanka płatków owsianych błyskawicznych KUPIEC
- pół szklanki suszonej żurawiny
- pół szklanki orzeszków ziemnych prażonych
- 1/3 szklanki orzechów laskowych łuskanych
- 1/3 szklanki migdałów łuskanych
- 1/3 szklanki orzechów nerkowca
- 1/3 szklanki suszonych bananów
- pół szklanki miodu
- szczypta cynamonu

























1. Płatki, orzeszki i suszone owoce mieszamy w misce.

2. Dodajemy miód i wszystko dokładnie mieszamy, tak aby po przyciśnięciu łyżki masa była zwarta. W razie potrzeby dodajemy jeszcze trochę miodu (jeśli zaczniemy odczuwać opór podczas mieszania to znak, że masa jest wystarczająco kleista).

3. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i na nim układamy naszą granolę. Dociskamy wierzch i boki, aby masa była jak najbardziej zwarta.




4. Ułożoną na blaszce granolę posypujemy szczyptą cynamonu.

5. Tak przygotowaną masę wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika na ok. 20-25 minut. Należy kontrolować czas, aby nic się nie przypaliło. Ja zazwyczaj wstawiam na 15 minut na środkową półkę piekarnika, a na ostatnie kilka minut przekładam na najniższą półkę, aby wierzch się nie przypalił.

6. Upieczoną granolę należy odstawić do całkowitego wystygnięcia.

7. Następnie kroimy granolę w plastry o kształcie batonika i przekładamy do słoika.

Do tak przygotowanego kawałka granoli możemy dodać mleko, kefir, jogurt naturalny czy grecki, dzięki czemu uzyskamy zdrowe i szybkie śniadanie. Forma batoników sprawi, że możemy ją również zjeść np. w drodze na przystanek autobusowy :)


A z czym jest Wasza ulubiona granola?


SMACZNEGO! :)


Gotuj w zdrowym stylu

środa, 24 czerwca 2015

Prosta sałatka z ziemniakami i ogórkiem

Cześć Wszystkim! :)

Dzis zapraszam na szybką i prostą sałatkę, której podstawą są ziemniaki, ogórek i czosnek. Takie połączenie stworzy zarówno ciekawą przekąskę jak i świetne uzupełnienie obiadu, gdyż mamy załatwioną sprawę ziemniaków i sałatki w jednym :) Ze względu na orzeźwiający ogórek i czosnek będzie również idealnie komponować się z grillowanym mięsem.

Do sałatki najlepiej użyć niewykorzystane, ugotowane ziemniaki z poprzedniego obiadu.



Do przygotowania będziemy potrzebować:

- pół kilograma ziemniaków
- 250 gram jogurtu naturalnego
- 1 zielony ogórek
- 2-3 ząbki czosnku
- sól i pieprz do smaku


1. Jeśli nie zostały Wam żadne ziemniaki z poprzedniego obiadu to nową porcję gotujemy w osolonej wodzie, na średnim ogniu, do momentu aż będą miękkie. Następnie ziemniaki odcedzamy i odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Dopiero zimne kroimy na kawałki.

2. Ogórek myjemy, osuszamy i kroimy w ćwiartki.

3. Czosnek przeciskamy przez praskę.

4. Wszystkie składniki przekładamy do miski, dodajemy jogurt naturalny, sól i pieprz do smaku, mieszamy i gotowe! 


SMACZNEGO! :)

wtorek, 23 czerwca 2015

Owsianka z owocami


Cześć Wszystkim! :)

Jeśli podobnie jak ja, Wy również nie przepadacie za owsianką, lato jest najlepszym momentem, żeby ją w końcu polubić! To właśnie teraz mamy najlepszy dostęp do sezonowych, pysznych owoców, które znacząco wzbogacą smak naszej owsianki i sprawią, że nie będzie ona kojarzyć się z niesmaczna "pulpą" z dzieciństwa ;)



Do przygotowania będziemy potrzebować:

- pół szklanki płatków owsianych błyskawicznych (ja użyłam firmy KUPIEC)
- szklankę mleka
- łyżeczkę miodu
- pół banana
- 3 truskawki
- kilka malin



1. Owoce płuczemy, kroimy w paski i odstawiamy do wyschnięcia.

2. Do małego rondelka wsypujemy owsiankę, wlewamy chłodne mleko i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na małym ogniu przez ok. 3 - 4 minuty, cały czas mieszając, aby się nie przypaliła. W międzyczasie dodajemy 1 łyżeczkę miodu.

3. Przekładamy do miseczki i dekorujemy świeżymi owocami.

Najlepiej smakuje od razu po podaniu!


SMACZNEGO! :)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Pieczone udka kurczaka z ryżem i mrożonymi warzywami

Cześć Wszystkim :)

Dzisiaj propozycja "jednogarnkowa", czyli obiad który praktycznie robi się sam, a przy tym nie sprawia, że musimy po nim zmywać kilku garnków, czy patelni :)



Do przygotowania będziemy potrzebować:

- pół kg udek z kurczaka
- 1 opakowanie mrożonych warzyw (u mnie jak zwykle trio: kalafior, brokuły, marchewka)
- pół opakowania mrożonej zielonej fasolki
- 2 woreczki białego ryżu
- półtora kostki rosołowej
- 800 ml wody do rozpuszczenia kostek
- przyprawy: po 1 łyżeczce soli, pieprzu, słodkiej papryki i podlaskiej przyprawy do kurczaka oraz pół łyżeczki ostrej papryki
- olej













1. Przygotowanie zaczynamy od opłukania i osuszenia kurczaka. Następnie mięso wkładamy do miski, polewamy odrobiną oleju i dokładnie posypujemy mieszanką przypraw (najlepiej jest zmieszać wszystkie przyprawy w szklance, dzięki czemu każdy kawałek kurczaka będzie tak samo doprawiony).

2. Następnie rozpuszczamy kostki rosołowe we wrzątku.

3. Kiedy wszystko mamy przygotowane na dno naczynia żaroodpornego wsypujemy surowy ryż (oczywiście już bez woreczków ;), na nim układamy mrożone warzywa i przyprawionego kurczaka.

4. Całość zalewamy jeszcze gorącym bulionem (musi on zakrywać ryż i warzywa) i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 75 minut.


SMACZNEGO! :)

czwartek, 18 czerwca 2015

Słoiki z Pepco

Cześć Wszystkim! :)

Piszę na świeżo, póki te prześliczne słoiki nadal są dostępne w sklepach! Od dłuższego czasu miałam zamiar dokupić kilka rzeczy do przechowywania i właśnie wczoraj natrafiłam na te oto perełki :)



Słoiki z tłoczonym wzorem dostaniecie w sklepie w cenach (od lewej): 4,99 / 3,99 / 2,99 PLN




Wysokie słoiki do makaronu w cenach (od lewej): 7,99 / 9,99 PLN 
W mniejszy słoik zmieści się cała paczka makaronu.



Puszki do kawy, herbaty lub na jakieś małe słodkości w cenach w cenie 9,99 PLN za komplet :)


Z najnowszej dostawy akurat to najbardziej rzuciło mi się w oczy. A Wam udało się coś upolować w dobrej cenie? :)



Bez Cebuli

Jak zrobić ogórki małosolne

Cześć Wszystkim! :)

Ponownie rozpoczął się sezon na ogórki gruntowe, dzięki czemu będą one stałym gościem w mojej kuchni. Dziś pokażę Wam jak zrobić pyszne, domowe ogórki małosolne.


Do przygotowania będziemy potrzebować:

- duży słoik (u mnie 2 litrowy)
- kilogram ogórków gruntowych (średniej wielkości, kilka mniejszych idealnie nada się na dopchanie słoika:)
- litr wody (ja używam zwykłej kranówki)
- 2 łyżki soli kamiennej, do zapraw
- pół pęczka kopru
- 2 liście chrzanu (lub kawałek korzenia chrzanu)
- pół główki czosnku (ok. 8 ząbków)

Gotowy zestaw zieleniny do zaprawy ogórków kupicie na osiedlowych bazarkach, targach, warzywniakach, a także w supermarketach.













1. Ogórki dokładnie myjemy i odcinamy od nich końcówkę z ogonkiem (podpowiedź od przyjaciółki mojej mamy, podobno wtedy ogórki są najlepsze).

2. Dokładnie płuczemy również koper i chrzan. Jeśli używacie korzenia chrzanu, trzeba go wcześniej obrać.

3. Na dno słoika układamy połowę chrzanu, kopru oraz czosnku przekrojonego na pół, a następnie upychamy ogórki.

4. Na wierzch układamy drugą porcję zieleniny i czosnku.

5. W wodzie rozpuszczamy sól, a następnie zalewamy nią ogórki.

UWAGA: Woda musi przykrywać ogórki oraz całą zieleninę! Nalewamy jej po samo wieczko!

6. Słoik zakręcamy i odstawiamy w miejsce, w którym nie będzie na niego bezpośrednio świeciło słońce.

UWAGA: Słoik najlepiej umieścić na jakiejś podstawce, ponieważ pracująca woda w ogórkach, może nieznacznie się wylewać. Jest to normalny proces.

Ogórki są gotowe do jedzenia już na drugi dzień!



Gdy wyjemy już wszystkie ogórki ze słoika, nie opróżniajmy go! Zalewa będzie nam służyć jeszcze co najmniej dwukrotnie! Wystarczy ją odrobinę dosolić (1 łyżką) i ewentualnie dodać trochę świeżej zieleniny.


SMACZNEGO! :)

środa, 17 czerwca 2015

Smażony pstrąg łososiowy

Cześć Wszystkim! :)

Dziś szybka i prosta rybka jaką jest pstrąg łososiowy i choć do łososia dużo mu brakuje jest naprawdę smaczny i szybki w obróbce. Ponadto pstrąg łososiowy nie posiada wielu ości, więc zjecie go zanim zdąży ostygnąć ;) U mnie pstrąg w stylu fish&chips z pieczony frytkami. Przy okazji frytek, jeśli tak jak ja chcecie je upiec w piekarniku (bo zdrowiej), przy wyborze frytek w sklepie zwracajcie szczególną uwagę na oznaczenia. Na opakowaniu koniecznie musi być napisane, że frytki nadają się do pieczenia w piekarniku, zdarzają się bowiem takie, które nadają się tylko do smażenia. Takie frytki po wylądowaniu w piekarniku nadają się już tylko do wyrzucenia.



Do przygotowania pstrąga będziemy potrzebować:

-filety pstrąga łososiowego
- sól, pieprz
- pół cytryny
- olej do smażenia


1. Rybkę należy opłukać i osuszyć.

2. Następnie skrapiamy z obu stron odrobiną oleju, cytryną oraz oprószamy solą i pieprzem.

3. Tak zamarynowaną wstawiamy na godzinę do lodówki.

4. Po tym czasie smażymy na rozgrzanej patelni (już bez dodatku tłuszczu) przez 3 minuty z każdej strony.



SMACZNEGO! :)

wtorek, 16 czerwca 2015

3 pomysły na zielone smoothie na bazie wody

Cześć Wszystkim! :)

Dziś zapraszam na smaczne i zdrowe zielone smoothie na bazie wody ze szpinakiem i jarmużem*. Jeśli jeszcze nie przekonaliście się do tych zielonych liści, teraz jest najlepszy czas żeby to zrobić, ponieważ koktajle są najlepszym śniadaniem na upalne dni, które właśnie nadchodzą :) Ponadto zarówno szpinak, jak i jarmuż fajnie skomponowany ze słodkimi owocami są praktycznie niewyczuwalne w smaku, co powinno zachęcić nawet najmłodszych do spróbowania :)

Link do poprzednich 3 koktajli na bazie mleka znajdziecie tutaj




1. Słodki:

- garść szpinaku
- 3/4 szklanki wody niegazowanej
- 1 pomarańcze
- 1 banan
- 1 słodkie czerwone jabłko
- 1 łyżeczka miodu


















2. Umiarkowanie słodki:

- garść jarmużu
- 3/4 szklanki wody niegazowanej
- połowa czerwonego, słodkiego jabłka
- połowa gruszki
- 1 banan
- garść borówek amerykańskich
- 1 płaska łyżeczka domowego masła orzechowego (link do przepisu, jak zrobić domowe masło orzechowe znajdziecie tutaj)



3. Kwaśny:

- garść jarmużu
- 3/4 szklanki wody niegazowanej
- 1 banan
- połowa gruszki
- 1 gałązka rabarbaru
- 1 kiwi
- 1 płaska łyżeczka domowego masła orzechowego, przepis znajdziecie (link do przepisu, jak zrobić domowe masło orzechowe znajdziecie tutaj)













1. Wszystkie warzywa i owoce należy opłukać i obrać, a następnie dokładnie zmiksować.


Warto pamiętać, że do wszystkich zielone smoothie, które nie zawierają w sobie nośników tłuszczu (mleka, jogurtu, orzechów, lub pestek) warto dodawać, np. łyżeczkę domowego masła orzechowego, dzięki któremu nasz organizm wchłonie wszystkie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach jakie posiada jarmuż (m.in. witaminę A i K).


*Jarmuż, tak samo jak inne warzywa kapustne dostarcza organizmowi sporo goitrogenów, czyli związków, które mogą wpływać na metabolizm jodu, obniżając jego stężenie w organiźmie. Może to prowadzić do zaburzenia syntezy hormonów tarczycy oraz przerotu gruczołu. W związku z tym jarmuż nie jest polecany dla osób chorujących na tarczycę.

Ponadto jarmuż jest bogaty w szczawiny, a więc zrezygnować z niego powinny również osoby zmagające się z kamicą szczawianową.


Podane przeze mnie ilości wystarczą na 2 szklanki koktajlu.



SMACZNEGO! :)

czwartek, 11 czerwca 2015

Wrapy z kurczakiem curry i rukolą

Cześć Wszystkim! :)

Dziś przepis na domowy fast food, czyli wrapy z kurczakiem curry :)
Co prawda nie zrobiłam własnoręcznie tortilli, ale zakupiłam jakiś czas temu w jednym z marketów gotowe placki 4 ziarna (zdrowsza alternatywa dla tych pszennych). Lubię zdrowo jeść, ale lubię też ułatwiać sobie życie, dlatego często sięgam po gotowe placki razowe, lub tak jak w tym przypadku wzbogacone ziarnami :)



Do przygotowania 3 tortilli będziemy potrzebować:

- 1 pierś z kurczaka
- garść rukoli
- 1 pomidor
- pół zielonego długiego ogórka
- 2 rzodkiewki
- pół czerwonej dużej papryki
- pół kostki sera feta
- 6 plastrów żółtego sera (opcjonalnie, chociaż ja uwielbiam żółty, ciągnący się ser w środku tortilli :)
- przyprawy do marynaty: 1 łyżkę oleju i po 1 łyżeczce soli, pieprzu i curry.


Tortille podajemy z lekkim dipem czosnkowym, do którego będziemy potrzebować:

- 1 jogurt grecki 200 gram
- 2 spore ząbki czosnku
- sól i pieprz do smaku





1. Mięso płuczemy i oczyszczamy z błon, kroimy w drobną kosteczkę.

2. W miseczce przygotowujemy marynatę: łączymy ze sobą olej i przyprawy, przekładamy kurczaka i mieszamy.

3. Na mocno rozgrzanej patelni, już bez dodatku tłuszczu (olej jest w marynacie) podsmażamy mięso przez około 10-15 minut.

4. W tym czasie przygotowujemy resztę składników. Wszystkie warzywa i ser feta kroimy w kostkę, pomidora można w ósemki.

5. Następnie przygotowujemy dip czosnkowy: w miseczce łączymy jogurt grecki ze startym czosnkiem oraz solą i pieprzem do smaku.

6. Gotowy placek tortilli smarujemy dokładnie dipem czosnkowym, aby wszystkie składniki nam do niego przywarły, następnie nakładamy 2 plasterki żółtego sera, garść rukoli, kilka kostek mięsa i trochę warzyw.



U mnie wyglądało to mniej więcej tak.

7. Tak przygotowany placek zawijamy w rulon (w tym celu wszystkie składniki lepiej umieścić z boku), lub kostkę (wszystkie składniki kładziemy na środku, tak jak na zdjęciu) i wkładamy na tę samą patelnię na której wcześniej smażyliśmy mięso. Podpiekamy przez minutkę z obydwu stron, dzięki czemu placek również uzyska aromat curry.


SMACZNEGO! :)

środa, 10 czerwca 2015

Domowe masło orzechowe

Cześć Wszystkim! :)

Dziś zapraszam na smaczną i zdrową przekąskę, jaką jest masło orzechowe. Domowe masło orzechowe jest świetną, tanią i przede wszystkim zdrowszą alternatywa, dla kupnego masła, za które czasem trzeba zapłacić nawet do 10 złotych za mały słoiczek. Wykonując masło poniższą metodą, otrzymamy taki sam słoik w cenie paczki kupnych orzeszków ziemnych. czyli ok. 5 złotych.




Do przygotowania masła będziemy potrzebować:

- przede wszystkim mocny blender/malakser (o mocy co najmniej 800 w)

- w wersji pierwszej, najprostszej: 1 paczki 400 g orzeszków ziemnych, solonych, prażonych

- w wersji drugiej, nieco bardziej pracochłonnej: 1 paczki 400 g orzeszków ziemnych niesolonych, nieprażonych, szczypty soli i łyżki oliwy z oliwek

Wypróbujcie najlepiej obie wersje i sami oceńcie, która bardziej Wam smakuje :)















W wersji pierwszej: Przesypujemy orzechy do blendera/malaksera i mielimy do uzyskania konsystencji masła około 10 minut, najlepiej z przerwami, aby nie przegrzać urządzenia. GOTOWE! :)

W wersji drugiej: Surowe orzeszki należy podsmażyć na mocno rozgrzanej patelni przez kilka sekund, cały czas podrzucając i kontrolując, aby się nie przypaliły. Tak podprażone orzechy przekładamy do blendera/malaksera, dodajemy łyżkę oliwy z oliwek (najlepiej nie wlewajcie całej łyżki od razu, bo może się okazać, że masło będzie dla kogoś za tłuste :) i szczyptę soli. Dalej mielimy do uzyskania konsystencji masła około 10 minut, najlepiej z przerwami, aby nie przegrzać urządzenia. GOTOWE!



W wersji drugiej sami regulujemy ilość oleju i soli w orzeszkach, wersja pierwsza to wersja na skróty, szybka i prosta, ale równie smaczna.

Tak przygotowane masło przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce.

Masło orzechowe polecam zarówno klasycznie na grzankach z pokrojonym bananem - chyba najpopularniejszy przepis na zdrowe, szybkie i pełne energii śniadanie, jak i jako dodatek, np. do koktajli, czy owsianki.


SMACZNEGO! :)










wtorek, 9 czerwca 2015

Zapiekanka z mięsem mielonym i mrożoną mieszanką warzywną

Cześć Wszystkim! :)

Dziś smaczna i sycąca zapiekanka z użyciem mrożonych warzyw, które zawsze znajdują się w mojej lodówce. Za każdym razem kiedy wybieram gotowe, paczkowane, mrożone warzywa sięgam po trójkolorową mieszankę w skład której wchodzą wyłącznie brokuły, marchewka i kalafior. Bez problemu znajdziecie takie mieszanki w Lidlu, czy Biedronce. Kupując te trio macie pewność, że nie znajdziecie tam dodatkowo drobno posiekanej cebuli, pora, czy brukselki, za którą nie wszyscy przepadają. Taka mieszanka to również świetna baza, która idealnie będzie współgrała z Waszymi ulubionymi warzywami.


 
Do przygotowania zapiekanki będziemy potrzebować:

- 1 opakowanie mięsa mielonego wieprzowego 500 g (wybierajcie tylko te najlepsze mięso w 100% z szynki)
- połowę opakowania makaronu, ja użyłam brązowych świderek
- 1 opakowanie mrożonych warzyw 450 g (mix: brokuły, kalafior, marchewka)
- połowę paczki mrożonej, zielonej fasolki szparagowej
- 6 plastrów sera, może być Gouda lub Mozzarella
- 2 puszki krojonych pomidorów, bez skórki
- olej do smażenia
- przyprawy: sól i pieprz do smaku, 1 łyżeczkę bazylii i 1 łyżeczkę oregano













1. Makaron gotujemy wg. instrukcji na opakowaniu.

2. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i podsmażamy na nim mięso przez ok. 10 minut.

3. Po upływie tego czasu obficie doprawiamy i smażymy kolejne 10 minut.

4. Następnie dodajemy obie puszki z pomidorami oraz mrożone warzywa i podsmażamy kolejne 10 - 15 minut (warzywa nadal mogą wydawać się twarde, ale bez obaw, dojdą w piekarniku :)

5. Próbujemy powstały sos z mięsem, musi być dostatecznie doprawiony solą, pieprzem i ziołami, ponieważ to on nadaje smaku całemu daniu. W razie potrzeby oczywiście ponownie doprawiamy :)

6. Do naczynia żaroodpornego przekładamy najpierw ugotowany i odcedzony makaron oraz nasz sos z mięsem i warzywami. Na wierzch układamy plasterki sera i wstawiany do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na 30 minut.

Mnie ta zapiekanka najbardziej smakuje podana z dipem czosnkowym, przepis tutaj.


SMACZNEGO! :)

środa, 3 czerwca 2015

Makaron z czosnkiem i chilli - ostra propozycja :)

Cześć Wszystkim! :)

Poniższe danie to improwizacja próbowanego przez mnie w restauracji sphagetti aglio olio, czyli makaronu z oliwą, czosnkiem i chilli. Znalazłam piękną świeżą chilli, zapomniałam jednak o pietruszce, wobec czego użyłam suszonej bazylii, do tego dorzuciłam kilka pomidorków koktajlowych i efekt wyszedł naprawdę zadowalający! Było pysznie i ostro, a tego przede wszystkim oczekiwałam ;)


Do przygotowania potrzebujemy:

- brązowy makaron sphagetti
- 1 małą papryczkę chilli
- 5 pomidorków koktajlowych
- starty parmezan
- oliwę z oliwek
- 2 ząbki czosnku
















1. Makaron gotujemy wg. instrukcji na opakowaniu.

2. Na patelni rozgrzewamy oliwę (można tutaj bez obaw użyć oliwy z oliwek, ponieważ podgrzewamy ją przez bardzo krótki czas. Więcej o użyciu oleju w kuchni tutaj ), dodajemy starty na tarce o małych oczkach czosnek, pokrojoną w plasterki chilli (wcześniej należy oczyścić ją z pestek) i pokrojone pomidorki.

3. Po kilku sekundach (należy uważać, aby czosnek nam się nie przypalił, bo będzie gorzki) dorzucamy ugotowany makaron, mieszamy przez chwilę, aby smaki się połączyły i wykładamy na talerz.

4. Posypujemy startym parmezanem i szczyptą bazylii.


SMACZNEGO! :)

wtorek, 2 czerwca 2015

Lekka i prosta sałatka z ogórkiem kiszonym

Cześć Wszystkim! :)

Dziś propozycja na szybką i lekką sałatkę idealną na kolację, lub drugie śniadanie.



Potrzebujemy:

- 3 pomidory
- 1 długi ogórek zielony
- 4 ogórki kiszone
- 220 g jogurtu greckiego
- sól, pieprz i przyprawę do pomidorów, do smaku


1. Warzywa myjemy i kroimy w kostkę, jak widać na zdjęciu może być ona zupełnie niedbała ;)

2. Przekładamy do miski, dodajemy jogurt grecki, przyprawiamy, mieszamy i gotowe! :)


SMACZNEGO! :)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Kolorowy makaron z kurczakiem, cukinią i marchewką

Cześć! :)

Dziś zapraszam wszystkich na bardzo kolorowy makaron z kurczakiem, cukinią, marchewką i serem feta.


Do przygotowania będziemy potrzebować:

- makaron świderki trójkolorowy
- 1 pierś z kurczaka
- 3 średnie marchewki
- 1 średnią cukinię
- pół kostki sera feta
- przyprawy: pół łyżeczki soli i pieprzu, 1 łyżeczkę bazylii i tymianku
- 3-4 łyżki oleju do smażenia















Zanim zaczniemy gotować przygotujcie największą patelnię jaką posiadacie, bo naprawdę będzie co mieszać ;)

1. Gotujemy makaron wg. instrukcji na opakowaniu.

2. Mięso płuczemy, oczyszczamy z błon i osuszamy. Kroimy w niewielką kosteczkę i razem z pokrojoną w plasterki marchewką wrzucamy na rozgrzaną patelnię z olejem. Smażymy około 15 minut, od czasu do czasu mieszając.

3. Po 15 minutach dodajemy pokrojoną w ćwiartki cukinię i smażymy kolejne 10-15 minut.

4. Następnie całość przyprawiamy, dokładnie mieszając. Dodajemy wcześniej ugotowany i odcedzony makaron oraz pokrojony w kostkę ser feta, mieszamy przez chwilę, aby wszystko idealnie się połączyło.

Ważne - trzeba zwrócić szczególną uwagę na warzywa, ponieważ marchewka ma tendencję do szybkiego przypalania się!


SMACZNEGO! :)

Polecany post

Szybki falafel

Cześć Wszystkim! :) Dziś pomysł na wegetariańskie falafele, czyli kotleciki z ciecierzycy. W klasycznej wersji falafele przygotowuje si...